Cudzoziemcy przybywający na Białoruś w poszukiwaniu pracy często stają się celem dilerów narkotykowych i oszustów finansowych. Niestety, statystyki są bezlitosne – przyjezdni z innych krajów regularnie wpadają w tarapaty, dając się skusić na «łatwy zarobek».
Uwaga: „Kurier z wysoką pensją”
Na portalach typu rabota.by, w mediach społecznościowych i komunikatorach regularnie pojawiają się ogłoszenia: «Kurier», «Dostawa dokumentów», «Menedżer logistyki» – z wynagrodzeniem powyżej stawek rynkowych i elastycznym grafikiem. Brzmi idealnie dla dla nowicjusza w kraju.

Ale za tym często kryją się dwa zagrożenia:
- Oszustwo finansowe („dropperstwo”). Zatrudniają cię niby do „dostawy pieniędzy” lub “przewozu gotówki”. W rzeczywistości stajesz się ogniwem w schemacie wypierania skradzionych środków — lub osobiście odbierasz pieniądze od ludzi pod pretekstem oszustwa. To oszustwo (art. 209 KK RB).
- Biznes narkotykowy. Schemat ten sam, ale zamiast pieniędzy proszą o przekazanie „paczki” z substancjami zakazanymi. Odpowiedzialność — wg art. 328 KK RB, okres kary — do 20 lat.
Jak działa pułapka: od rozmowy kwalifikacyjnej do „dnia pracy”
Oszuści nie tylko publikują ogłoszenie — biorą kandydata w obroty według wypróbowanego scenariusza:
- Rozmowa online: „Menedżer” przekonuje, że firma jest duża i legalna, przysyła „prezentacje”, obiecuje rozwój kariery.
- Wyjaśnienia wątpliwości: Tłumaczą ci, że oprócz dokumentów czasem trzeba przewozić gotówkę — za to „dopłacają prowizję”.
- „Oficjalne zatrudnienie”: Proszą o zdjęcie paszportu, karty bankowej, geolokalizację — niby do „weryfikacji”. To tworzy iluzję legalności.
- Pierwszy „dzień pracy”: fundują ci taksówkę lub nocleg, żeby uśpić czujność. Przez cały dzień na telefonie siedzi „kurator”, który steruje tobą jak marionetką – mówi, dokąd masz iść, co powiedzieć i komu wysłać kasę.
- Presja i kontrola: Jesteś ciągle w ruchu, bez czasu na zastanowienie czy konsultację. Jeśli zaczniesz wątpić — mogą ci zagrozić: „Mamy twoje dane”.
W rzeczywistości: zbierasz pieniądze od ofiar telefonicznych oszustw (często starszych ludzi), wpłacasz je na swoją kartę i przelewasz przestępcom. A potem nie znika firma — znikasz ty z oczu oszustów, ale trafiasz w pole widzenia policji.
Istnieje jeszcze taki schemat:
- Najpierw potencjalnej ofierze proponują pozostawienie numeru telefonu, po czym komunikacja przenosi się do komunikatorów, takich jak WhatsApp czy Telegram. Tam prześlą ci link do fałszywej strony internetowej. Na tej stronie poproszą o wypełnienie płatnej ankiety i podanie danych osobowych, niby-to w celu sporządzenia CV.
- Oszuści zażądają autoryzacji przez Telegrama lub pobrania aplikacji, która w rzeczywistości jest złośliwym trojanem na Androida. W wyniku czego twoje konto w Telegramie znajdzie się pod pełną kontrolą przestępców.
- Gdy konto zostanie «przejęte», oszuści rozsyłają takie same wiadomości do wszystkich twoich kontaktów, wciągając w swoją sieć nowe ofiary.
Jak sprawdzić pracodawcę: 5 kroków bezpieczeństwa
- Sprawdź NIP i rejestrację. Poproś pracodawcę o nazwę i NIP (УНП). Sprawdź w reestrze lub na stronie z ofertami pracy (ikona „Zweryfikowany pracodawca”).
- Bądź czujny, jeśli proszą o zdjęcie karty lub dokumentów.
Legalny pracodawca nigdy nie żąda zdjęcia karty bankowej, kodu CVV ani geolokalizacji na etapie „załatwiania formalności”. Przyjęcie do pracy odbywa się tylko w dziale kadr. Na początek musisz przejść komisję lekarską, niezbędne instruktaże z obowiązkowym podpisem w dzienniku, szkolenie (jeśli jest wymagane) i dopiero potem możesz samodzielnie przystąpić do pracy. - Unikaj „pracy bez umowy”.
Obcokrajowiec ma prawo pracować tylko na podstawie umowy o pracę i zezwolenia na pracę. - Powiedz “nie” dziwnym zleceniom. Przekazywanie gotówki nieznajomym, anonimowe „paczki”, praca z portfelami kryptowalut bez wyjaśnień — to prawie na pewno nielegalne.

Rzeczywistość: kurier to „materiał jednorazowy”
Oszuści rzadko współpracują z jedną osobą przez dłuższy czas. Dla nich kurier to „jednorazowy” wykonawca. Gdy schemat zostaje ujawniony:
- Organizatorzy (często spoza kraju) znikają;
- Karty, na które trafiają przelewy, należą do podstawionych osób;
- A kuriera namierzają szybko — nie ukrywa się, jeździ taksówkami, korzysta z własnej karty.
Cena błędu: więzienie i deportacja
Dla cudzoziemca konsekwencje są katastrofalne:
- Odpowiedzialność karna — za oszustwo lub obrót narkotykami grozi prawdziwy wyrok;
- Deportacja — po odbyciu kary zostaniesz wydalony z Białorusi;
- Zakaz wjazdu — decyzja o niepożądanym pobycie zamknie legalny dostęp do kraju na lata;
- Zszargana reputacja — wyrok za ciężkie przestępstwo utrudni znalezienie pracy nawet w innych krajach.
Ważne: Sądy nie uznają argumentu „nie wiedziałem, że to nielegalne”. Zakładają, że przy należytej ostrożności człowiek powinien był rozpoznać schemat. Odpowiada ten, kogo da się znaleźć, czyli ty.
Krytycznie oceniaj wszelkie oferty „łatwego zarobku”. Jeśli wakans obiecuje dużo pieniędzy za proste czynności, wymaga pilnej decyzji lub żąda dziwnych danych — to czerwony sztandar.
Legalna praca, weryfikacja pracodawcy i zdrowy rozsądek — to najlepsza ochrona. Nie ryzykuj wolności dla iluzji.
