Oczekiwania tych, którzy liczyli na powrót do „czystego” Schengen po 4 kwietnia, nie ziściły się. Polska oficjalnie przedłużyła selektywne kontrole na granicach z Niemcami i Litwą do października 2026 r. Oto pierwsze podsumowania tej decyzji i wskazówki dla podróżnych.
Nie ma co liczyć na całkowite zniesienie kontroli w najbliższym czasie. Ministerstwo Spraw Wewnętrznych i Administracji Polski potwierdziło, że tymczasowe kontrole wprowadzone latem ub.r. pozostaną w mocy co najmniej do 1 października 2026 r.
Liczby pokazują skuteczność. Tylko w pierwszym tygodniu kwietnia polskie służby sprawdziły na granicach wewnętrznych UE ponad 8,4 tys. osób i dokładnie przeszukały 3,9 tys. pojazdów. W efekcie 14 osobom odmówiono wjazdu do kraju.
Co to oznacza dla zwykłego turysty? Jeśli planujesz wyjazd samochodem z Berlina czy Wilna do Warszawy, pamiętaj o kilku zasadach:
- Paszport lub karta ID to teraz absolutny wymóg: „Schengen bez granic” działa w trybie „Schengen z dokumentami w schowku”.
- Mimo selektywnego charakteru kontroli, w godzinach szczytu mogą tworzyć się krótkie kolejki.
- Firmy logistyczne odczuwają największe zmiany – dokładniejsza weryfikacja dokumentów kierowców i kontrola ładunków.
Podsumowując, kontrole wewnątrz UE przestały być formalnością, ale nie stały się jeszcze „żelazną kurtyną”. Polska buduje elastyczny system bezpieczeństwa, który potrwa przynajmniej do końca sezonu turystycznego.
